Wyszukiwarka
Indywidualne wzorce myślenia
28 marzec 2011W poprzednim wpisie rozpoczęłyśmy rozważania na temat Indywidualnych Wzorców Myślenia. Ponieważ wiedza na ten temat jest istotna zarówno dla rodziców, jak i nauczycieli, postanowiłyśmy tę problematykę szerzej omówić.
Wszyscy wiemy, że dzieci różnią się od siebie. Rodzice, którzy mają więcej niż jedno dziecko, porównują rodzeństwo między sobą mówiąc na przykład: „Agatka to żywe srebro, wszędzie jej pełno, jest ciągle w ruchu”, a Michałkowi wystarczy do szczęścia „siedzieć i patrzeć, jak wiatr wieje". Codzienne działania ujawniają w dzieciach te cechy, które nas rozczulają, i te, które nas irytują. Obserwacja dzieci, pozwala zrozumieć, jak wyrażają one swoje myśli i emocje, w jaki sposób uczą się, poznają świat, doświadczają, współdziałają w grupie rówieśniczej i wśród dorosłych.
Prześledźmy sposób, w jaki przyswajamy informacje …
Wiedza, którą mamy, zanim dotarła do mózgu przeszła najpierw przez nasze ciało (oczy, uszy, skórę, język, nos). Nie ma innej drogi do mózgu. Dlatego najbardziej inteligentny mózg nie pomoże, jeżeli na którymś z poziomów nastąpi zablokowanie przepływu impulsów nerwowych. Przyjrzyjmy się tym swoistym „komunikatorom” naszego mózgu. Odbieramy informacje trzema kanałami: słuch (S), wzrok (W) i ruch (R), ale nie wszystkimi posługujemy się jednakowo sprawnie. Pod pojęciem słuchu będziemy tutaj rozumieli to wszystko, co słyszymy, mówimy, śpiewamy. Słuch to muzyka, wewnętrzne głosy oraz myślenie (jako, że myślenie nasze jest najczęściej werbalne).
Wzrok to wszystko, co widzimy. Wzrok wiąże się z rysowaniem, pisaniem, wewnętrzną wizją, wyobraźnią i planowaniem. Pod pojęciem ruchu rozumiemy doznania czuciowe, czyli dotyk, smak i zapach.
Ruch wiąże się z wykonywaniem czynności, działaniem, inicjatywą, sportem, tańcem, poruszaniem się.

Jak wykorzystać tę wiedzę, żeby pomóc dzieciom w nauce?
Najlepiej byłoby, gdyby każde dziecko przyswajało wiedzę zgodnie ze swoimi preferencjami. Jeśli dziecko ma wysoko słuch, to zanim zacznie odrabiać lekcje warto zachęcić je, żeby opowiedziało, co ma do zrobienia. Omówmy wspólnie plan działania. Zapytajmy je, co jest najłatwiejsze, a co mu sprawia trudność . Dziecko podczas mówienia samo będzie wpadać na rozwiązania problemów i chętniej zacznie pracować samodzielnie z poczuciem pewności, wiedząc w jaki sposób i co zrobić.
Jeśli dziecko ma silny wzrok, zaproponujmy mu wspólne rozpisanie zadań. Warto omówić z nim poszczególne punkty i zachęcić je do notowania spostrzeżeń i wniosków. Może ono narysować prosty schemat tego, co ma do opanowania. Poprzez samodzielne pisanie, rysowanie, tworzenie dziecko uczy się i myśli. Taka „obróbka” materiału pozwoli mu się szybciej uczyć i da poczucie zaufania do własnych możliwości.
Dziecko, które ma silny ruch najlepiej myśli, kiedy się porusza, chodzi po pokoju, gestykuluje. Podczas planowania pracy można wspólnie z nim wykonywać jakąś czynność, np.: ja myję naczynia, a ty wycierasz. W trakcie tej pracy omówcie sposób działania. Można zachęcić dziecko do rozpisania planu na kartce papieru (pisanie w ruchu). Dobrze jest też pamiętać, że dziecko będzie potrzebowało ruchu również podczas nauki. Czasami wystarczy, że wstanie od stołu i przejdzie się, a szybciej znajdzie rozwiązanie lub odpowiedź na pytanie. Pozwólmy mu uczyć się w pozycji, która będzie dla niego wygodna.
Przypomnijmy sobie w jaki sposób my najchętniej uczyliśmy się w szkole średniej czy na studiach? Czy była to nauka przy biurku, z prostym kręgosłupem na krzesełku? Nie... Uczyliśmy się leżąc, „z nogami na suficie”, słuchając muzyki, chodząc. Niektórzy przyswajali materiał po cichu, inni na głos. Często robiliśmy przerwę na spacer do kuchni po kanapkę, czy herbatę.
Bardzo ważne jest dla dziecka, żeby pozwolić mu na zdobywanie wiedzy, w sposób przez niego preferowany. Brak zrozumienia jego potrzeb, może spowodować w nim blokadę i „wyłączenie się”. Bezradne dziecko będzie wówczas siedzieć zapatrzone w pustą kartkę i nie osiągnie zamierzonego celu.
A jak nauczyciel może wspomóc naukę swoich podopiecznych?
Na zajęciach powinien stosować metody aktywne, nie ograniczać się tylko do wykładu. Ważne, żeby zadbał o potrzeby wzrokowca, kinestetyka, a nie tylko słuchowca. Powinien robić ćwiczenia śródlekcyjne, zbawienne dla ruchowców; wzrokowcom pokazywać plansze, plakaty i ryciny oraz wykorzystywać aktywność słuchową słuchowców. Ważne jest również, żeby pobudzał wszystkie zmysły swoich uczniów poprzez stosowanie różnych zwrotów i wyrażeń sensorycznych. Do wzrokowca powinien używać zwrotów typu: „wyobraź sobie”, „to wygląda dobrze”, do słuchowca może zwracać się : „posłuchaj mnie”, „brzmi to dobrze”, a do ruchowca: „chwytasz to w lot”, „poczuj to…”.

Jak stwierdzić, który kanał dominuje u nas, czy u dziecka?
Zachęcamy, do przeczytania książki - „Twoje dziecko jest inteligentne” Dawne Markowa, Anne Powell i rozwiązania testu. Autorki książki prezentują sześć Indywidualnych Wzorców Myślenia:
Świadomość Podświadomość Nieświadomość
wzrokowy słuchowy ruchowy (WSR)
wzrokowy ruchowy słuchowy (WRS)
słuchowy ruchowy wzrokowy (SRW)
słuchowy wzrokowy ruchowy (SWR)
ruchowy wzrokowy słuchowy (RWS)
ruchowy słuchowy wzrokowy (RSW)
Wzorce myślowe a zachowanie - kliknij tutaj, aby rozwiązać test
Balbina Piechocińska i Grażyna Śliwa
« powrót do: Blog - Nowinki w EW



